Aktualności

13.01.2018

****ZAPIS DZISIAJ DO PÓŁNOCY PRZY TERMINOWEJ WPŁACIE

PREMIOWANY ZNIŻKĄ 100 ZŁOTYCH!!!!

WPISZ DO FORMULARZA HASŁO:  ''17 stycznia'' 

ZACZYNAMY 12 MARCA!

HARMONOGRAM ZAJĘĆ 

JUŻ NA STRONIE: 

*** Nowe grupy od podstaw

*** Kontynuacje bieżących kursów

*** Zapisy już otwarte!

 

12.01.2018
Nowy Semestr 12 marca ! 
 
2 tygodnie Dni Owartych Drzwi w Sensapolis!
 
Cykl bezpłatnych lekcji pokazowych potrwa od 26 lutego do 9 marca.
 
Do wszystkich niezdecydowanych: poznajmy się! 
 

O nas i u nas

Niszowa szkoła - niszowe miejsce - niszowa metodologia!

Szukasz innej szkoły? Dobrze trafiłaś/eś, bo w Sensapolis uczymy języków rzadkich, w modnej i atrakcyjnej dzielnicy stosując alternatywne metody!

Sensapolis stworzyła pasja osób, które na Południu spędziły kilka dłuższych chwil swojego życia i nadal nim oddychają, bo inaczej nie potrafią.  Nie mogą Go zapomnieć, nie są w stanie przestać Tam podróżować, pracować, uczyć się... Centrum tworzy grupa ludzi, którzy uczyli się lub studiowali, mieszkali lub podróżowali, naukowo eksplorowali lub pracowali w krajach Śródziemnomorza. Grupa zapaleńców i profesjonalistów w swoich dziedzinach - filologów praktyków (nie gabinetowców), którzy zdarli niejedne buty w Pirenejach, Górach Atlasu, czy Rodopach i niejedne okulary w czytelniach Biblioteki Asada czy grenadeńskiej Biblioteca de la UGR. 

Centrum Języków Śródziemnomorskich Sensapolis to miejsce tworzone przez ludzi i dla ludzi, którzy wraz z zapadnięciem zmroku słyszą w swoich głowach dźwięki cykad, trąbienie okrętowych syren, wściekłe glissanda silników skuterów. To stamtąd przychodzi i pozostaje w duszy gwar ulic i zaułków, na których tłoczą się setki świetnie porozumiewających się mimo absolutnego hałasu osób, które na dodatek opierają się o ten sam centymetr kwadratowy stolika mieszczący wszystkie szklanki z ich napojami.

 

Każdy, kto u nas uczy jest całkowicie owładnięty językiem kraju swojej specjalizacji.  Zawładnięcie to oznacza kompletną głuchotę na krytykę cech i charakteru mieszkańców Śródziemnomorza. To dzielne tolerowanie braku czajnika na wodę w hiszpańskim domu i ochocze wycofanie się rakiem z prośby o kubek niedostępnej czarnej(w kraju arabskim byłaby to czerwona) herbaty. To pełna satysfakcja zarówno z bitwy z damasceńskim taksówkarzem o każdą lirę, jak z terminowego zakupu kuponu Super Ena Lotto.